Na stronie nowymagazyn.pl mogą występować wpisy o charakterze reklamowym.

NIKKA_kroniki_studio_10_2000 (8)

Azjatycka sztuka kulinarna i design nigdy nie smakowały tak dobrze!

25 marca gdańska restauracja NIKKA zainaugurowała swoją działalność uroczystą Kolacją Architektów, w której uczestniczyła rekordowa liczba twórczych osobowości.

Po raz kolejny kultowa już w środowisku Kolacja Architektów, organizowana przez Olgę Kisiel-Konopkę, właścicielkę agencji OKK!PR, zawitała do Trójmiasta. Wydarzenie, jak zawsze, miało na celu integrację architektów i projektantów wnętrz, a także nawiązywanie przez nich bliższych relacji z zaproszonymi producentami, Przyjaciółmi OKK!PR. Osiemdziesięcioosobowa reprezentacja trójmiejskich twórców przestrzeni i designerów gościła w gdańskiej restauracji NIKKA, która dzięki swojej unikatowej lokalizacji na słynnej Wyspie Spichrzów – zajmuje 7. piętro zrewitalizowanego zabytkowego spichlerza – oraz znakomitej, autorskiej kuchni w pełni zasługuje na miano lokalu klasy premium. Kolację Architektów zaszczyciły swoją obecnością gościnie specjalne – wyjątkowe, kreatywne kobiety: Dorota Terlecka z pracowni Biuro Kreacja, która sygnuje projekt wnętrz NIKKA, a także artystki Edyta Barańska i Marta Wiślińska-Sobczyńska, których prace zdobią tę niepowtarzalną w wyrazie, artystyczną przestrzeń, oszałamiającą bogactwem azjatyckich smaków.

Chwila wyjątkowości w codzienności

NIKKA to nazwa inspirowana językiem japońskim, która oznacza codzienną rutynę. Naszym celem jest, aby NIKKA stała się miejscem, do którego goście będą chętnie wracać nie tylko przy okazji wieczornych spotkań biznesowych czy weekendowych kolacji, ale również w środku tygodnia. W naszej wyjątkowej przestrzeni serwujemy dania kuchni azjatyckiej, czerpiące inspiracje z różnych zakątków tego kontynentu – od Korei po Japonię, od Chin po Tajlandię – tworząc niezapomniane kulinarne doświadczenia – wyjaśnia menedżerka restauracji, Aleksandra Gidaszewska-Kawa.

Struktura historycznego budynku spichlerza, który uzyskał zupełnie nową funkcję, sprawia, że jego oryginalne przeznaczenie pozostaje czytelne. Choć jest to zrewitalizowany zabytek ery przedindustrialnej, klimat przywołuje najlepsze wspomnienia z lokali zaadaptowanych na nowy cel w dawnych przemysłowych dzielnicach europejskich stolic czy wielkich miast amerykańskich. Z muzeum wyobraźni wyłaniają się również… Niderlandy. Nieprzypadkowo. W jednym z zaskakujących zakamarków NIKKA odnajdujemy ręcznie malowaną kwiatową dekorację, przywodzącą na myśl płótna dawnych mistrzów. Smakowanie sztuki, zestawionej tutaj na zasadzie fuzji współczesności i historii, hybrydy Wchodu i Zachodu, wzbogaca niepowtarzalne kulinarne doświadczenie, jakim jest wizyta w artystycznej restauracji NIKKA. Składniki autorskiej kuchni i elementy wystroju zachęcają do wyobrażonej „wyprawy” daleko poza geograficzne ramy tego nasyconego dekoracyjnie wnętrza, do podążania wyobraźnią w głąb czasu – nie tylko do dawnego Gdańska hanzeatyckiego, lecz także, bliższego nam, a nie mniej mitycznego międzywojnia, które „żyje” we wnętrzu NIKKA jako luksusowe elementy wystroju inspirowane stylistyką Art Déco. W istocie, wnętrze restauracji olśniewa elegancją przejawiającą się w doborze materiałów wykończeniowych, detali i wszechobecnej, lecz nienachalnej, sztuce. Tę przestrzeń można by uznać za wielowarstwowy, dynamiczny obiekt artystyczny. Nie inaczej odbiera się potrawy kreowane przez szefa kuchni, Michała Maja, bez wątpienia artystę w swoim fachu.

Eklektyczny ogród smaków i sztuki

Dorota Terlecka z Biuro Kreacja, projektantka wnętrza restauracji NIKKA, wspomina tę realizację jako wielowymiarowe przedsięwzięcie, któremu poświęciła wraz z zespołem wiele czasu.
– Naszą wizją było stworzenie miejsca, w którym goście poczują się wyjątkowo, komfortowo i ekskluzywnie – idealnej przestrzeni do zabawy i poczucia wyjątkowości. Równie ważne było dla nas nawiązanie do sztuki wizualnej oraz odkrywanie małych, z pozoru niezauważalnych detali. Cały projekt charakteryzuje się eklektycznym wnętrzem, łączącym elementy industrialne z Art Déco, modernizmem i sztuką współczesną – tłumaczy Dorota Terlecka. – Współpracowaliśmy z kilkoma artystami, których prace zdobią przestrzeń. Kluczowym aspektem naszego projektu było wykorzystanie szlachetnych materiałów, takich jak mosiądz, marmur i drewno – wyjaśnia właścicielka pracowni Biuro Kreacja.
Główna sala restauracji NIKKA utrzymana jest w połączeniu butelkowej zieleni, burgundu i złota. Aby przełamać tę konwencję, zachowano betonowe filary i stworzono bar z prętów zbrojeniowych. Główny bar stanowi metaforę złotego eliksiru, który „wylewa się” z kryształowych żyrandoli wykonanych ze szklanych kieliszków, „skapując” na podłogę w formie wbudowanych luster.
NIKKA została wyposażona w zaawansowane technologicznie elementy multimedialne, w tym animacje świetlne oraz ekrany LED, które pozwalają na spektakularną transformację charakteru wnętrza.

– Najważniejszym artystą w NIKKA jest oczywiście ten, który kreuje dania naszej kuchni – mówi z uśmiechem Aleksandra Gidaszewska-Kawa –goście restauracji na pewno docenią artystyczną oprawę, w jakiej serwujemy te starannie zaprojektowane dania. Myślę, że tym, co nas wyróżnia, jest połączenie najwyższej klasy kuchni azjatyckiej z nieustępującym jej jakością konceptem wnętrza i wypełniającego je designu, za którym stoi niezastąpiona Dorota Terlecka z pracowni Biuro Kreacja . Sztuka użytkowa i dekoracyjna, obecna tutaj na każdym kroku, jest nieodzownym dopełnieniem smaków i aromatów. Odwiedzając nas, warto zwrócić uwagę na ręcznie wykonane obiekty stworzone ze szkła przez trójmiejską artystkę Edytę Barańską z Barańska Design. Są to między innymi artystyczne, szklane elementy zatopione w podłodze przy głównym restauracyjnym barze oraz niezwykle piękny bar w strefie PRIVE restauracji, w której wzrok przyciąga wielka ważka autorstwa innej zaproszonej do udziału w realizacji wnętrz NIKKA artystki, Marty Wiślińskiej-Sobczyńskiej. Jej autorstwa są także wyjątkowej urody malowidła dekorujące strefę toalety – kontynuuje Gidaszewska-Kawa, wymieniając niektóre, związane z Trójmiastem, osoby artystyczne zaproszone przez Dorotę Terlecką do współpracy przy projekcie NIKKA. W pełnym wizualnych niespodzianek, nieoczywistym wnętrzu odnajdziemy również prace takich twórców jak Jan Rosiek, autor projektu trójwymiarowej, graficznej tapety przykuwającej uwagę gości w klatce schodowej prowadzącej do NIKKA, podczas gdy studio MOZI, również z Gdyni, zaprojektowało organiczny sufit ze sznurka w części PRIVE.

Architekci w cieniu bonsai

– Na pierwszy plan w menu NIKKA wysuwają się smaki Japonii, ale tutejsza kuchnia to prawdziwa fuzja azjatyckich smaków – podkreśla menedżerka restauracji – Michał Maj wszystkie dania tworzy od podstaw, uwielbia także wariacje. Osobiście nadzoruje wszystko, co dotyczy podawanych w NIKKA potraw: od zastawy, przez sposób podania, aż po to, jak finalnie wygląda danie na talerzu. Podczas Kolacji Architektów uraczył wyjątkowych gości ucztą dla oczu w postaci kompozycji smaków i aromatów kojarzonych z Krajem Kwitnącej Wiśni – zaznacza.

W rzeczy samej, menu tego wieczora pozostawiło niezapomniane doznania na wyrafinowanych podniebieniach, z których słyną przecież ludzie świata sztuki, architektury i designu. Jako preludium podano przystawki, do wyboru bulion wołowo-wieprzowy z ręcznie wykonanym makaronem japońskim i warzywami oraz crispy taro umeboshi salad, składającą się z selekcji warzyw, chrupiącego taro, prażynki z tapioki, sosu umeboshi, pikli, ziół, prażonych orzechów i smażonej szalotki. Później było już tylko… smaczniej! Finalny akord, czyli przepyszny deser w postaci malowniczego ciastka z praliną czekoladową, dopełnionego karmelem i zwieńczonego lodami pralinowymi, został zgodnie odebrany jako wisienka na tym wykwintnym torcie, jakim było kolacyjne menu.

– Pod kierunkiem Michała serwujemy w NIKKA kunsztowne konstrukcje warstw i smaków. Degustując dania, odczujemy różne tekstury, od miękkich składników, przez surowe warzywa, aż po prażone dodatki. Nawet po wymieszaniu składników, wyczujemy te różnice, wyłapiemy smakowe niuanse. Crispy taro umeboshi salad, podana podczas Kolacji Architektów, jest doskonałym przykładem tej techniki komponowania potraw. Kwaśne, słodkie, chrupiące, świeże, poddane procesowi i tak dalej – wszystko w niej jest! Michał Maj łączy całą tę różnorodność w taki sposób, by elementy harmonijnie związały się na talerzu. Z najprostszego pozornie dania potrafi uczynić symfonię smaków, struktur i oczywiście apetycznych zapachów – zachwyca się Aleksandra Gidaszewska-Kawa. – Wspomniana sałatka jest daniem wegetariańskim, ale mamy w ofercie również bardzo dobre steki z najlepszej jakości wołowiny, ryby, owoce morza, sushi. Furorę robi wagyu, które opalamy żywym ogniem na oczach gości– wylicza.

Oprócz autorskiej, rozpoznawalnej kuchni Michała Maja można też w restauracji NIKKA posmakować oryginalnych koktajli autorstwa szefa tutejszego baru, które podobnie jak kuchnia inspirowane są bogatą paletą azjatyckich trunków i dodatków, ze szczególnym naciskiem na alkoholowy repertuar Kraju Wschodzącego Słońca.

Panorama Starówki i spacer nad Motławą

Pierwsza jest w zasięgu oka, a druga dosłownie za rogiem dawnego spichlerza, w którym rozgościła się NIKKA. Grzechem byłoby nie skorzystać z okazji, by zobaczyć gród nad Motławą z innej, nieco baśniowej perspektywy. Podczas Kolacji Architektów w NIKKA, środowiskowy networking oraz wymiana doświadczeń i kontaktów trwały do późnych godzin nocnych. W pewnym momencie punkt ciężkości spotkania przeniósł się na zjawiskowy taras (jeden z dwóch dostępnych bezpośrednio z sali restauracyjnej), wznoszący się ponad poziomem gdańskiej Starówki, zachwycająco onirycznej w tej nocnej scenerii, z majestatycznym Kościołem Mariackim w centrum „kadru”.

Najwytrwalsi, pragnąc dalej smakować magię towarzyszącą zebranym od początku wieczoru, zakończyli go spacerem klimatycznie oświetlonym Nabrzeżem Hanzy, czemu sprzyjała wiosenna aura. – Dwa górujące nad NIKKA tarasy z niesamowitym widokiem na nasze miasto stanowią integralną część restauracji. W ciepłej porze roku zapraszamy do rezerwowania stolików także na tarasie! Kolacja tam zjedzona to zdecydowanie najbardziej niepowtarzalne doświadczenie, jakie oferuje NIKKA – zachęca Gidaszewska-Kawa.

Nie tylko Warszawa na Wyspie Spichrzów

– Jesteśmy przestrzenią restauracyjno-eventową, dlatego układ stolików zawsze dopasowujemy do rezerwacji. W przypadku Kolacji Architektów zostały one połączone w trzy ciągi, aby przestrzeń sprzyjała nawiązywaniu znajomości. Na co dzień wnętrze restauracji wypełniają dwu-, cztero-, sześcio- i dziesięcioosobowe stoliki – tłumaczy menadżerka.

Podczas Kolacji Architektów, wyśmienitym towarzystwem oraz orientalnymi smakami NIKKA rozkoszowali się nie tylko trójmiejscy twórcy, lecz także goście i gościnie z Warszawy, reprezentujący media związane z designem: Laura Magdziarz z VOGUE, Joanna Kielar z DOM I WNĘTRZE, Agata Baca z WERANDY, Judyta Sawicka z ELLE, Wioletta Wabnic-Rydz z WPROST oraz Wojciech Trzcionka z Design Alive. Kolację swoją obecnością wsparli i zaszczycili Przyjaciele OKK! PR: Kamila Dare i Damian Bodych z OMNIRES, Katarzyna Będzińska-Kowalczyk z EMBASSY INTERIORS, Monika Struska i Tomasz Matejczyk stojący za NOBONOBO, reprezentujący KONTAKT SIMON Rafał Kleinschmidt i Marcin Oleszczuk, Maciej Jasnoch – reprezentant marki REHAU, a także Łukasz Kmieciński i Grzegorz Smagłowski z LEO. Architektom i projektantom, których Olga Kisiel-Konopka z OKK! PR zaprosiła do stołu, wręczono designerskie upominki: aluminiowe patery „Texturis” marki Embassy Interiors, będące częścią nowej kolekcji wnętrzarskich akcesoriów, oraz ręcznie wykonane szklane podstawki autorstwa artystki szkła Edyty Barańskiej z Barańska Design. Wszystkim obdarowanym spodobały się miarki do spaghetti wykonane z drewna – funkcjonalny, a zarazem atrakcyjny jako obiekt designu prezent od firmy NOBONOBO.

Wróćmy na Wyspę!

Spotkanie środowiska twórców architektury w restauracji NIKKA zapisze się w pamięci gości i gościń nie tylko jako wyjątkowy wieczór integracyjny, ale także jako niecodzienne, wielozmysłowe doznanie. Wypracowane dania, niesztampowy wystrój oraz sztuka obecna na każdym kroku i w każdej niemal postaci sprawiły, że ta Kolacja Architektów zapisała się smakowitymi zgłoskami we wspomnieniach uczestników. NIKKA to szczególne miejsce, które łączy pasje do designu, sztuki i kulinariów, oferując niezapomniane doświadczenie. Specyficznego „smaku”, doznawanego wszystkimi zmysłami, restauracji NIKKA nie sposób zapomnieć. Po prostu chce się tam wracać!

Współpraca reklamowa

Podziel się!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *