fot. CERAMIKA PARADYŻ

Miejsce, gdzie rodzą się trendy

O tym, co jest modne w branży ceramicznej, decydują nie tylko producenci, także sprzedawcy i ostateczni klienci. Najciekawsze trendy rodzą się w miejscu, gdzie te trzy grupy mogą się spotkać. Dzieje się tak od 34 lat w Bolonii na międzynarodowych targach Cersaie. Podsumowujemy tegoroczną edycję, by przekonać się, co będzie modne w 2017 r.

Targi Cersaie to jedna z najważniejszych i największych imprez w branży ceramicznej. Pojawiają się tam najwięksi producenci całego świata, którzy prezentują swoje nowości oraz prototypy kolekcji. Zasadą jest, że to, co spodoba się w Bolonii, będzie modne w kolejnych latach. Tegoroczna, 34 edycja targów Cersaie tradycyjnie odbyła się pod koniec września. W tym roku targi odwiedziło ponad 106 tys. osób, i blisko 900 wystawców z 43 krajów. W imprezie wzięło udział 11 firm z Polski: Ceramika Paradyż, Radaway, Ceramika Końskie, Cerrad, Defra, Dubiel Virtum, Krzemień, Loft Design System, Marmite, MCJ oraz Polcolorit.

Podsumowujemy trendy, które można było zaobserwować na tegorocznych targach Cersaie – to one będą królować w 2017 r.

Trzeba się liczyć ze strukturą
Już nie tylko kolor i grafika płytek ceramicznych mają znaczenie. Topowi producenci rozpoczęli także zabawę ze strukturą. Pojawiły się trójwymiarowe wzory tworzące efekt 3D, geometryczne kształty, organiczne struktury inspirowane światem roślin, a także wzory przypominające tkaninę. Odwiedzający mogli zaobserwować odważne kontrastowe zestawienia płytek matowych z błyszczącymi, strukturalnych z gładkimi. Geometria i trójwymiarowość nadaje wnętrzu zdecydowany charakter. Nawet jeśli jest ono utrzymane w jednolitej kolorystyce.

Drewno nadal na topie, ale…
Moda na przypominające drewno płytki ceramiczne pojawiła się już kilka lat temu i wciąż silnie determinuje ich wzornictwo. Niegasnące inspiracje drewnem wynikają z faktu, iż ma ono nieskończenie wiele twarzy i odcieni. Na targach Cersaie 2016 zobaczyliśmy kolejną odsłonę modnych płytek imitujących drewno. Do wyrazistych grafik dodaje się teraz efekty postarzania: przetarcia, smugi farby, łuszczące się lakiery, a nawet nadpalenia. Podobnie dzieje się w przypadku płytek przypominających beton i cement. W 2017 r. będą wyróżniać się śladami zużycia: cieniami, rysami, zabrudzeniami, wytarciami.

Kontrolowana korozja
„Kontrolowana korozja” to trend szeroko obejmujący różne obszary architektury wnętrz. Szturmem podbił również świat ceramiki. Połączone z drewnem i surową cegłą rdzawe płytki ceramiczne wyglądają tak, jakby zniszczyło je wieloletnie użytkowanie. Tutaj właściwie wszystkie chwyty są dozwolone: przetarcia, „skorodowane” struktury, wszelkie odcienie miedzi i zaśniedziałego srebra. Wbrew pozorom industrialne wnętrza urządzone w tym stylu wcale nie będą surowe i nieprzyjemne – miedziane kolory ocieplą pomieszczenie.

Biały marmur wśród kamieni
Podobnie jak płytki „drewniane”, wciąż popularnością cieszą się wzory nawiązujące do kamienia naturalnego. To rozwiązanie dla tych, którzy chcą połączyć szlachetny surowy wystrój z praktycznymi rozwiązaniami – płytki ceramiczne są odporniejsze na zabrudzenia i zniszczenia niż prawdziwy kamień. Kojarzone z luksusem marmurowe grafiki będą pojawiać się we wszystkich odcieniach, jednak zdecydowanie najmodniejszy będzie wzór calacatty w odcieniach bieli, czerni a także złota.

Polski akcent
Pierwszą polską firmą, która pojawiła się na targach Cersaie, była Ceramika Paradyż. W tym roku wystawiała się w Bolonii po raz 16. Oprócz niej swoje produkty promowało 10 innych polskich producentów.

Wielkie, większe, największe
Do niedawna „wielki format” oznaczał wymiary 60 x 60 cm. Obecnie tego rozmiaru płytki nikogo już nie dziwią. Producenci nie odpuszczają i konsekwentnie stawiają na zasadę „im większe, tym lepsze”. W Bolonii pojawiły się płytki o wymiarach 120 x 240/30 x 240 cm i większe – tak zwane wielkoformatowe slaby ceramiczne. Przeznaczone są do minimalistycznych, przestronnych wnętrz. Są one odpowiedzią na potrzeby klientów, którzy coraz częściej chcą uzyskać w pomieszczeniu jednolitą taflę tzw. „bezszwowych/bezfugowych połączeń”, co optycznie powiększa przestrzeń, a taki efekt dają właśnie wielkoformatowe płyty ceramiczne.

Rodzi się bunt
Odwiedzając wystawy włoskich targów, można było wysnuć jeszcze jeden wniosek. Minimalistyczne wnętrza, surowy nowoczesny look oraz wszelkie monokolorystyczne zestawienia powoli ustępują miejsca odważniejszym rozwiązaniom. W 2017 roku królować będzie tak zwana kreatywna fuzja, czyli połączenie najróżniejszych kształtów, kolorów i faktur, które na pierwszy rzut oka zdają się do siebie w ogóle nie pasować. Wciąż modne będą patchworki, heksagony i geometrie. Pojawi się kolor w pastelowych odcieniach, głównie w błękicie i różu. Natomiast w opozycji do wielkich formatów staną oryginalnie wykonane małe płytki w formie cegiełek.

Podziel się!

Poprzedni wpis

B2Budma. Przyszłość zaczyna się dzisiaj.

Następny wpis

New vision of work.
Targi Orgatec

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *